Liderzy długiej trasy kończą kajaki!..

...czyli Nawigatorzy, bo o nich mowa w tytule. O godzinie 11.30 zameldowali się na PK 20, czyli końcu kajaków. Przed nimi jednak jeszcze dobrych parę kilometrów trekkingu, urozmaiconego pływaniem. A niedaleko za nimi powinny się pojawić Yorki, więc może to nie koniec emocji, związanych z walką o zwycięstwo

Na pewno nie koniec, jeśli chodzi o miejsce trzecie na tej trasie. Oto o godzinie 11.30 (co za synchronizacja) z bazy pędem wypadli Sherpas/Nieznani Sprawcy, zajmujący miejsce czwarte. Uczynili to w takim pośpiechu, że początkowo doliczono się tylko trojga zawodników. Czwarty na chwilę się zadział w jakimś miejscu ustronnym, ale wkrótce dołączył do ekipy. Przed nimi - z niewielką przewagą - rolkuje Niezła Korba, stąd pewnie ten rwetes.

Zaś do startu kajaków o godzinie 11.32 dotarły trzy panie (Kurczaki+ Ola P.), które za chwilę pomłócą wiosłami Marózkę. Bą włajaż, jak to mówią.