Jeszcze jeden!

Kibicowska przyśpiewka nie dotyczy tą razą goli strzelanych masowo przez fantastycznych piłkarzy (czy to klubowych, czy to reprezentacyjnych), ale zespołu, który ostał się na trasie. Chodzi o Berizę w trzech osobach, która przypuszczalnie zmierza w stronę pławienia jeziornego.

Oto bowiem na Rynek w Olsztynku wkroczyła dostojnie Navigatoria, pokonując trasę w niespełna 33 godziny. Przez łuk triumfalny z napisem "meta" przeszli o godzinie 03:13. Teraz chyba sobie odpoczną, czego Państwu i sobie życzę - choć o Berizie zapomnieć nie sposób...